FAQ Użytkownicy Grupy Galerie Rejestracja Zaloguj
Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Szukaj

Opowiadanie nr 7 od Somethy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Powieści
Autor Wiadomość
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:55, 07 Sty 2015    Temat postu:

Sometha przewracała się niespokojnie z boku na bok. Zastanawiała się nawet, czy w akcie najwyższej desperacji nie zacząć liczyć baranów. Na szczęście nie musiało do tego dojść, zasnęła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:28, 08 Sty 2015    Temat postu:

Przewróciłam się z boku na bok, mamrocząc coś przez sen. Coś było nie tak. Czułam to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:43, 08 Sty 2015    Temat postu:

Obudziła się. Towarzyszyło temu dziwne uczucie. "Teraz już na pewno nie zasnę" pomyślała wzdychając. To, że Yamis jest przytomny zauważyła po dłuższym czasie. Musiał zauważyć, że mu się przygląda.
-Było ich więcej... Uciekłem im... Rozdzielili się... - odezwał się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:10, 08 Sty 2015    Temat postu:

Westchnęłam przez sen, uśmiechając się przez sen, gdy nagle do mojego namiotu ktoś wpadł, wołając:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:14, 08 Sty 2015    Temat postu:

-Ross, obudź się! - krzyknęła Sometha.
Miała wielką ochotę dodatkowo potrząsnąć elfką, co zapewne zrobi, jeśli ta zaraz się nie obudzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:17, 08 Sty 2015    Temat postu:

Zerwałam się na równe nogi, wyciągając sztylet i naprężając się gotowa do walki. Spojrzałam zaskoczona i zaniepokojona na Som, pytając:
- Co się stało?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:19, 08 Sty 2015    Temat postu:

-Było ich więcej. Nocnych było więcej. Mogą tu być w każdej chwili. - wypaliła jednym tchem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:14, 08 Sty 2015    Temat postu:

Zaklęłam pod nosem, mówiąc:
- Som, spróbuj się dowiedzieć od Yamisa czegoś więcej. Ja muszę zorganizować chłopaków - dodałam, wybiegając.
Kiedy już wszyscy byli gotowi pozostało mi zaczekać na Somethę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:32, 08 Sty 2015    Temat postu:

Kobieta popędziła z powrotem do namiotu. Przez chwilę dobiegały stamtąd podniesione głosy. Pod koniec padło kilka niewybrednych określeń. Sometha wyszła z namiotu lekko mówiąc wzburzona.
-Z tymi, których zabiliśmy było jeszcze trzech, którzy poszli sprowadzić drugą grupę, liczącą 8 wojowników. - powiedziała podchodząc do Rossen.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:01, 08 Sty 2015    Temat postu:

Skarciłam chłopaków za język, a ci umilkli, pokornie przepraszając mnie i Som. Zdaje się, że w końcu zaczęli się mnie słuchać. Skinęłam głową zmiennokształtnej.
- Dzięki, Som. Czterech udało się nam złapać, więc mamy na głowie pięciu wojowników - stwierdziłam, krzywiąc się.
Może i było ich mało, jednak Nocni Wojownicy... oni używali zakazanej magii, a ich broń niemal zawsze pokryta była trucizną. Piątka stanowiła kłopotliwego, aczkolwiek średnio łatwego do pokonania, przeciwnika.
- Dobra chłopaki! - zawołałam. - Jest nas, nie licząc Som, osiemnastu, każdy z nas walczyło już w większych jatkach, więc teraz siadać na tyłki i słuchać! Mamy ich znaleźć, zanim oni znajdą nas. Najlepiej, jak uda nam się sprowadzić ich do strumienia, wtedy będziemy mieli wygodne pole manewru. Musimy jednak pamiętać, że mamy się NIE dać zabić, jasne? Jak mi ktoś spróbuje wykitować to sprowadzę go z powrotem tylko po to, by własnoręcznie go udusić, zrozumiano? - syknęłam. Moi wojownicy skinęli głową. - A teraz musimy ustalić plan, jakieś pomysły? - spytałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:35, 08 Sty 2015    Temat postu:

Sometha słuchała Rossen niezbyt uważnie, ale najważniejsze szczegóły zdołała wychwycić. Na koniec kilka głów zwróciło się w jej stronę.
[b]-Ze mnie żaden strateg. -[\b] powiedziała unosząc ręce w obronnym geście.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:20, 08 Sty 2015    Temat postu:

Uśmiechnęłam się na zdezorientowaną minę Som.
- Ech, miałam na myśli czy ktoś z WAS ma jakieś pomysły - westchnęłam. - No dobra, potrzebni nam tak: czworo zwiadowców, przynęta, z góry mówię, że zaklepuję to miejsce, pięć osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo przynęty, najlepiej pod osłoną najsilniejszych zaklęć, jeden informator, reszta będzie czekać nad strumieniem - zadecydowałam, po czym wyjęłam kartkę pergaminu i zaczęłam rozrysowywać na nim poszczególne warianty, tłumacząc dokładnie plan. - Teraz ustalimy kto, gdzie ma być. A i... wszystko jasne? - spytała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:25, 08 Sty 2015    Temat postu:

Sometha przyglądała się rozrysowanemu planowi. Na papierze wszystko wygląda pięknie, gorzej w rzeczywistości. Całkiem sporo rzeczy mogło pójść nie tak. Kobietę wyrwał z rozmyślań potakujący pomruk oddziału.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:29, 08 Sty 2015    Temat postu:

- No dobra, to kto idzie, na jakie stanowisko? Ja już mówiłam, robię za przynętę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:39, 08 Sty 2015    Temat postu:

-Ja mogę być jednym z obrońców. - zadeklarował się jeden z elfów, w którym Sometha rozpoznała Etaniela.
Po jakimś czasie wszystkie stanowiska były już obsadzone.

///M.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:14, 09 Sty 2015    Temat postu:

Westchnęłam cicho, czując tropiących mnie Wojowników. Byłam niemal pewna, że nic mi nie zrobią, jednak wolałam dmuchać na zimne. Rzuciłam kilka zaklęć i przystanęłam przy dębie prowadzącym do ukrytej polany. Jeszcze chwila... Zauważyłam ich! Pozwoliłam mężczyznom zbliżyć się do mnie, po czym wpadłam na miejsce, w którym ukryci byli moi ludzie. Byli tuż za mną, a ja cofałam się do strumienia, udając przerażoną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:18, 09 Sty 2015    Temat postu:

Sometha w napięciu czekała nad strumieniem. Po prostu nie mogła powstrzymać się przed pójściem razem z elfami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:21, 09 Sty 2015    Temat postu:

Zaczęło się. W momencie, w którym mężczyźni mnie zaatakowali moi ludzie wyszli z ukrycia, rozpoczynając atak. Ze zdziwieniem zauważyłam również Som, jednak już po chwili zapomniałam o niej, oddając się walce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:31, 09 Sty 2015    Temat postu:

Sometha wyciągnęła miecz. Miło było poczuć w ręce znajomy kawałek stali. Niemal od razu zwarła się w walce z jednym z Nocnych. Musiała uważać, trafiła naprawdę na godnego przeciwnika.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:03, 09 Sty 2015    Temat postu:

Wkrótce było po wszystkim. Uśmiechnęłam się do Som, gdy nagle moje rozległ się świst strzały, a moje ciało przeszył olbrzymi ból. Jęknęłam chwiejąc się.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:09, 09 Sty 2015    Temat postu:

Kobieta odwzajemniła uśmiech. Wtedy stało się coś niespodziewanego.
-Ross! - krzyknęła podbiegając do upadającej elfki.
Usiłowała ją podtrzymać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:14, 09 Sty 2015    Temat postu:

Jak przez mgłę widziałam, jak jeden z moich chłopców obezwładnia przeciwnika. Zaczynałam odpływać, strzała musiała być zatruta... Coraz ciężej było mi myśleć. Zdołałam wyszeptać jedynie:
- strzała... tru... trucizna...
Straciłam przytomność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:17, 09 Sty 2015    Temat postu:

Sometha wyciągnęła strzałę. Starała się zrobić to jak najdelikatniej, żeby nie powiększyć rany.
-Trzeba ją szybko zanieść do obozu. - zadecydowała.
Jasnowłosy elf wziął od niej Rossen i ruszyli do obozu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:27, 09 Sty 2015    Temat postu:

Słyszałam co się działo wokół mnie, jednak mój mózg nie przetwarzał informacji. Słowa rozmazywały się w mojej podświadomości. Ktoś niósł mnie na rękach, a potem położył na czymś miękkim. Więcej nic nie pamiętam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:49, 09 Sty 2015    Temat postu:

Elf położył Ross na łóżku i zaczął rzucać jakieś zaklęcia. Sometha zupełnie nie znała się na magii, więc nie wiedziała jakie. Po jakimś czasie została wyprowadzona z namiotu, co zdecydowanie się jej nie spodobało. Nie mogła ustać w miejscu. Co jakiś czas podejmowała wędrówkę w tę i z powrotem przed wejściem do namiotu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:52, 09 Sty 2015    Temat postu:

Z trudem oddychałam. Wiedziałam w instynktowny sposób, że jeden z moich chłopaczków próbuje mnie leczyć. Jednak, jeśli nie dowiedzą się, co to była za trucizna ich starania pójdą na marne... czułam, jak zostaje mi coraz mniej czasu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:04, 09 Sty 2015    Temat postu:

Źle, źle, źle, jest źle. Zmiennokształtna nie musiała być w namiocie, aby to stwierdzić. Któryś z elfów krzyknął do niej, aby spróbowała w jakiś sposób dowiedzieć się, co to za trucizna. Miała jako taką wiedzę na ten temat. Musiała znaleźć truciznę szybko działającą, na którą antidotum zapewne jest trudno dostępne, w końcu Nocni musieli mieć pewność, że ich ofiara umrze.
-Myśl Sometha, myśl... - mruczała pod nosem chodząc tam i z powrotem.
W końcu nadeszło olśnienie. Eureka! To mogło być to! Wpadła do namiotu jak burza i wyrecytowała wszystko co wiedziała o truciźnie, która prawie na 100% krążyła w żyłach Ross. Oczywiście była mała szansa, że się pomyliła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:08, 09 Sty 2015    Temat postu:

Oddychałam z coraz większym trudem. Ktoś podał mi coś do picia, zmuszając do przełknięcia. Moim ciałem wstrząsnęły nagłe dreszcze. Czułam, jak antidotum zaczyna walczyć z trucizną, a przez moje ciało przechodziły fale bólu. Zacisnęłam zęby, jednak to nic nie dawało. Z mojego gardła wydobył się krzyk.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sometha
Królewski Doradca



Dołączył: 02 Sty 2015
Posty: 85355
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yate
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:18, 09 Sty 2015    Temat postu:

Działa, to działa! Sometha zwalczyła przemożną ochotę uściskania pierwszego z brzegu elfa. Po pierwsze, nie wypadało, a po drugie, chyba żadnemu z nich by się to nie spodobało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lis
Administrator



Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 1012
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ikar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:43, 09 Sty 2015    Temat postu:

To były prawdziwe tortury. Moje ciało zdawało się stać w ogniu. Nie wiedziałam, co się dzieje. Czułam jedynie ból. Oczy mi łzawiły, a gardło ochrypło od krzyku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Powieści Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 3 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin